PINK ACCENT

20:03

Hello guys! How is your week so far? Mine is really great, even though the weather is terrible. It just makes me feel sleepy all the time and I've just started loosing my inspiration in writting posts. Hope it will change in few days, so I can do good shootings. I feel like autumn depression welcomes my wardrobe now. Black, grey, white and denim roundly. For fall and winter I like this boring routine. But wait! There is still few days till the end of summer. So a bit of color wouldn't be so bad when FW17 is going to be in toned colors.
Adding one item in vivid color is the best and easiest way to break monochrome outfit. That's why this time I chose palazzo trousers in pink. Sateen and little slits make them look a bit sophisticated. For top I went with classic t-shirt with some prints on it. I'm laughting that the idea of the graphic is borrowed from Gucci. Anyway its' great alternative for these of you, who wouldn't spend a little fortune on it. Connexion of the red details from the top and the pink color of trousers is back in fashion. It's not the same 'wow' as it was before. But I see it in current collection in shops. Not adding next color I wore simplest and classic black high heeled sandals. I think that a pair like this is a must have in every closet.
If it goes on jewellery I chose only silver toned. Embellished earrings, bought long before, add elegance. Didn't need any necklaces, because it will just ruin brightening effect. Only watch and few rings, and that's all.

Cześć kochani! Jak tam wam tydzień mija? Bo mi bardzo dobrze, mimo że pogoda jest tragiczna. Cały czas czuję, że chce mi się spać i powoli zaczynam tracić wenę do pisania postów. Mam nadzieję, że to się zmieni za kilka dni i będę mogła robić dobre zdjęcia. Już czuję, jak jesienna depresja wita moją szafę. Czarny, szary, biały i jeans w kółko. Na jesień i zimę lubię tą nudną rutynę. Ale chwila! Jeszcze mamy kilka dni do końca lata. Więc dodanie odrobiny koloru nie byłoby głupie, kiedy sezon JZ17 będzie bardzo stonowany.
Dodanie jednego elementu w mocnym kolorze, jest często najlepszym i najłatwiejszym sposobem na złamanie monochromatycznych stylizacji. To dlatego tym razem wybrałam spodnie Palazzo w kolorze różowym. Dzięki satynowemu materiał i delikatnym rozcięciom wyglądają oryginalniej. Jeśli chodzi o bluzkę, wybrałam klasyczny t-shirt z napisami. Śmieję się, że pomysł projektu jest pożyczony od Gucci'ego. W każdym razie jest to dobra alternatywa dla tych, które nie wydałyby małej fortuny na niego. Połączenie czerwonych detali z bluzki i różowego koloru spodni znowu jest modne. Może nie jest to już takie 'wow' jak było kiedyś. Ale widuję je teraz w sklepach. Nie dodając nowego koloru, założyłam najprostsze i klasyczne czarne sandałki na wysokim obcasie. Wydaje mi się, że taka para butów powinna być w każdej szafie.
Jeżeli chodzi o biżuterię, wybrałam tę w srebrnym kolorze. Zdobione kolczyki, kupione już dawno, dodają elegancji. Nie potrzebowałam żadnego naszyjnika, bo popsułby tylko efekt rozświetlenia. Tylko zegarek i kilka pierścionków, i to wszystko.

Outfit details:
Bershka Palazzo Sateen Trousers
ALDO Metal Heel Sandals
Zara Embellished Earrings
Adrienne Vittadini Watch
Rings: Jubitom, Pandora, Elixa

Hope you enjoyed the look. What vivid colors do you like to add to outfits to break the monochrome? Maybe you've got different ways to do this? Let me know!

Mam nadzieję, że podobał wam się look. Jakie mocne kolory lubicie dodawać do stylizacji, żeby złamać monotonnośc? Może macie inne sposoby na uzyskanie tego efektu? Dajcie znać!

xx Carly

photos by: Veronica's Eye 










No comments:

Powered by Blogger.