SUMMER VIBES






Hello! I'm finally back after little break. As some of you may know, last week of September I went to Greece. All stuff connected with packing and then bad internet connection foreclosed me writting anything. There's one bad news. I started uni this week, so unfortunately the posts will appear only once a week, on Saturdays. Like it was before.

Anyway, I'm so happy that I could go there. It was the best week this year. I wish I stayed a bit longer there. Already miss the sunny and hot days, beautiful views and people I got to know. There were so many things to do, so I didn't even have time to read a book. Twice a day played beach volley. I got bruise on my arm and scratches on knees and leg. I know, I got involved too much. Hopefully scratches are almost gone. The good side of it is that I got thinner thought had all inclusive. Weird feeiling haha. Every evening went out for drinks and chats with mom. It was so nice that we could spend some time together. I'm a bit angry with me that didn't take as many pics as last year. The landscapes look better when I was looking at it, that on pics. It's weird, I've never had something like this.


Cześć! W końcu wróciłam po krótkiej przerwie. Jak część z was wie, ostatni tydzień września spędziłam w Grecji. Wszystkie rzeczy związane z pakowaniem a później kiepski internet, uniemożliwiły mi napisanie czegokolwiek. Mam jedną złą wiadomość. W tym tygodniu zaczęłam zajęcia na studiach i niestety posty będą ukazywać się raz na tydzień, w soboty. Tak jak kiedyś.

W każdym razie tak bardzo się cieszę, że udało mi się tam pojechać. To był najlepszy tydzień w tym roku. Chciałabym zostać tam dłużej. Już tęsknie za tymi słonecznymi i ciepłymi dniami, pięknymi widokami oraz ludźmi, których tam poznałam. Było tak wiele atrakcji, że nawet nie miałam czasu na czytanie książki. Dwa razy dziennie grałam w siatkówkę plażową. Nabiłam sobie siniaka na ręku i poobcierałam kolana i nogę. Wiem, trochę za bardzo się angażowałam. Na szczęście rany już prawie się zagoiły. Przynajmniej schudłam, mimo że miałam all inclusive. Dziwne uczucie haha. Każdego wieczoru wychodziłam z mamą na drinka i pogawędki. Super, że udało nam się spędzić trochę czasu tylko we dwie. Jestem trochę zła na siebie, że nie zrobiłam tak dużo zdjęć jak rok temu. Krajobraz był tak piękny, że nie dało się go uchwycić na fotkach. Dziwnie, nigdy nie miałam czegoś takiego. 


Hope you enjoyed the post. Let me know where you have been on vacation and how you've spent them. Till next Saturday! 

Mam nadzieję, że post wam się podobał. Dajcie znać gdzie byliście na wakacjach i jak spędziliście ten czas. Do następnego soboty! 

xx Carly


MANGO dress | MOHITO sandals | NEW LOOK choker


RESERVED swimsuit



BENETTON top | C&A skirt | MOHITO sandals | BERSHKA choker


H&M bikini

No comments:

Powered by Blogger.